Zwątpienie w ludzkość – lvl over 9000

idontwanttoliveonthisplanet

Widziałem wiele rzeczy w życiu. Naprawdę. Niektóre głupie inne śmieszne, jeszcze inne niezrozumiałe ale summa summarum rzutujące w jakiś sposób na moje postrzeganie świata i innych ludzi. Nic jednak podkreślam NIC nie przygotowało mnie na to czego byłem ostatnio świadkiem. Tak się uruchomiłem, że początkowo myślałem „A może o tym nie pisać?”. Jednak postanowiłem ostatecznie upuścić pary z kotła furii jaka we mnie wezbrała. Podkreślam – to co teraz napiszę stało się naprawdę. To nie jest fikcja, półprawda, to jest fakt. Ba. Dla niedowiarków dodam, że i fakt autentyczny. 200% autentyczności.

Jechałem sobie ostatnio pociągiem do Radomia. Pociąg ogólnie jechał na Kraków więc jest tłum ludzi lecz jakoś udało mi się na bilecie mieć jakieś tam miejsce. Nie przejmuję się tym jednak, bo ja to tam jadę godzinkę maksymalnie to co muszą czuć ludzie którzy jadą do stacji końcowej prawda? Stacja Pionki Zachodnie – nieduża stacyjka, dwa tory, kładka podziemna i niewielki budyneczek stacji zamykany na noc. Typowa stacja prowincjonalna jednak trochę unowocześniona. Wjeżdżamy na peron. Stoimy, stoimy i stoimy. Nikt nie wie o co chodzi. Nagle – chaos. Panika. Co się okazało po chwili? Ktoś rzucił się pod nasz pociąg. Konduktor zmieszany, wręcz ewidentnie przerażony. Ja go rozumiem w pełni. Jedna z pasażerek nawet się rozpłakała. Też to rozumiem. Po chwili komunikat z głośników – wypadek śmiertelny, postój na czas nieokreślony.

Uwaga, teraz dodam to pogrubioną czcionką – pociąg stoi bo człowiek rzucił się pod niego i zginął na miejscu o czym zostali poinformowani WSZYSCY pasażerowie.

Część osób awanturowała się z konduktorem kiedy będzie następny pociąg. Pamiętacie tą dziewczynę, która płakała w przedziale? Jej chłopak gadając z kumplem (prawdopodobnie) śmiał się z niej iż ona płacze. Jakiś koleś w moim wieku wychylał głowę za okno bo „chce zobaczyć trupa” śmiejąc się z kolegą. Mało? Po przyjeździe straży pożarnej (a to nastąpiło dość szybko, wręcz błyskawicznie) grupa gówniarzy jechała sobie na rowerach i biegała chcąc zobaczyć miejsce zdarzenia i śmiejąc się wniebogłosy. W końcu jeden z nich zapytał strażaka, który chyba miał pilnować wozu i czekać na przyjazd policji, uwaga – czy jest rozsmarowany. Tak, człowiek został porównany do masełka. Gadając z nim chwalili się jak to nie zdali do następnej klasy przez angielski itd, itp. Lecz w końcu przybyły kolejne postacie dramatu czyli stare baby, które dość szybko wywiedziały się kto to jest, co robi i gdzie mieszka.

Wyobraźcie sobie teraz, że jedna z tych starych bab (bo gdybym je nazwał paniami to panie całego świata miałyby prawo się na mnie obrazić) gadając przez telefon wrzeszczała na całą stację jego imię, nazwisko, czy ma żonę, czy ma dzieci i całe po prostu jego życie. Nam wszystkim również, bo mieliśmy pootwierane okna. Zresztą tak darła mordę, że nie dało się tego nie słyszeć. Tak właśnie zginął niewinny i prawdopodobnie człowiek potrzebujący pomocy – przy akompaniamencie drwin, śmiechu i wścibskich nosów.

Jeśli wierzyć w to co ona przekazała to człowiek żegnał się ze swoimi znajomymi pod sklepem. Czyli dawał znaki. Czyli więc można mu było pomóc. Można nawet powiedzieć, że przekazując to błagał mimowolnie o pomoc. Bo gdyby chciał to zrobić bez wątpliwości to nie mówiłby nikomu o tym prawda? Smutne, że wystarczył jeden znak empatii a może człowiek by żył a tego wpisu by nie było. Nikomu się jednak nie chciało. Oczywiście Polak mądry po szkodzie i teraz wszyscy jego znajomi będą mówić jak to oni chcieli mu pomóc itd. Jednak prawdopodobnie 99% tych teorii to trzeci rodzaj prawdy – czyli gówno prawda.

Nawet nie wiecie jak smutno mi się zrobiło. Serio jesteśmy tak obojętni, że nawet śmierć człowieka nas nie rusza? Nawet wtedy jest czas na żarty z czyjegoś nieszczęścia? Oczywiście nie wymagam żałoby, bo ten człowiek nie był nikomu znany lecz wypadałby jakiś nie wiem elementarny szacunek? Zrozumienie dla obsługi pociągu która pewnie była zszokowana? A co z maszynistą, który widział to na własne oczy? Jeśli nie jest doświadczony może mieć traumę na całe swoje życie. Nie, lepiej drżeć ryja jak jedna baba, bo ona dotrze na 23 do Skarżyska.

Jeśli Bóg istnieje to nie zdziwię się jak w końcu ześle Apokalipsę na ten świat, bo patrząc po tym zdarzeniu to coś mu w tym eksperymencie zwanym Ziemią poszło kurewsko nie tak. To właśnie obraz części społeczeństwa. Tej którą po prostu gardzę.

Bo inaczej się po prostu do kurwy nędzy nie da.

6 przemyśleń na temat “Zwątpienie w ludzkość – lvl over 9000”

  1. ~Darek pisze:

    Wiesz, ja się nie dziwię, że nie podchodzili z szacunkiem do tego samobójcy. Do żadnego człowieka, który zabił się na oczach innych ludzi lub za ich „pomocą” (np. Maszynista który nie miał jak zatrzymać gwałtownie pociąg), nie zasługują na szacunek. Wiem co to za trauma. Zwykły idiota, który nie liczy się z uczuciami innych ludzi, to czemu my mamy być poważni do niego? Mógł się powiesić lub zrobić to w inny sposób, to by nie było problemu. Sam się prosił.

    1. Vulgarysta pisze:

      Zgadzam się z tym, że sam się prosił. Nie chodzi nawet już o szacunek czy żałobę. Ale jedną rzeczą jest brak szacunku a inną robienie ze śmierci swoistego happeningu.

  2. ~Herne pisze:

    Tacy niestety są ludzie w przeważającej swej masie. Zawsze głodni „chleba i igrzysk”. Ale warto o tym mówić, piętnować takie zachowania, naświetlać o co chodzi z tą całą empatią. Zawsze ktoś z tego tłumu może się jednak zatrzyma, pochyli, zastanowi…

  3. Gocha pisze:

    Depresja, czy inne zaburzenia, które popychają ludzi do samobójstwa to CHOROBA. A tak się składa, że o chorobę nikt się specjalnie nie prosi.
    A z postem się zgadzam – znieczulica i brak empatii. Koszmar.

  4. ~Ewelina pisze:

    Z ludzką obojętnością i chamstwem będziemy się spotykać non stop. A najgorsze jest to, że nie potrafimy czasami powiedzieć głośno, że nam się nie podoba pewne zachowanie, zazwyczaj ze strachu..

  5. ~Julia pisze:

    Napisałeś,że śmierć człowieka nie jest dziś świętością. Nigdy nie była. Narodziny są radością a śmierci się boimy. Może stąd reakcja ludzi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>